Google

piątek, 11 stycznia 2008

Jak profesor Zybertowicz naprawiał służby

piątek, 11 stycznia 2008

Chcieli zreformować ABW... drganiami

Prof. Zybertowicz przygotował reformę wibracyjną ABW fot. Piotr Kowalczyk
Profesor Andrzej Zybertowicz wraz z zespołem przygotował program reformy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Za 60 tysięcy złotych proponował "skoordynowane posunięcia rozwibrowujące", prowadzone "w aurze tajemniczości i niejasności" - ujawnia "Gazeta Wyborcza".


Projekt powstał w połowie 2006 roku. Dokument, który został po działalności zespołu, nosi tytuł "Uwaga: nie czytać bez woli wprowadzenia w życie!" - pisze "Gazeta Wyborcza".
ABW nazywana jest w nim "firmą", "organizacją" lub "przedsiębiorstwem". Autorzy stwierdzają, że w myśl "teorii chaosu" "kompleksowe zmiany" wymagają wprowadzenia "organizacji" "w stan chwilowej i kontrolowanej destabilizacji" zwany "fazą rozedrgania". "Wprowadzenie w okres drgań jest niezbędne i wymaga determinacji" - czytamy.
Drgania rozpisano na siedem faz. W pierwszej należało wstrząsnąć pracownikami, wstrzymując podwyżki i przyjęcia nowych osób do pracy. Trzeba w niej "uwypuklić stanowczość, (...) gotowość do brutalnych posunięć z jednoczesnym chłodnym zachowaniem nieformalnych procedur i norm grzecznościowych".
Faza druga to powołanie "w celowo wywoływanej aurze tajemniczości i niejasności" podporządkowanej szefostwu ABW grupy, która ma wprowadzać reformę. Faza trzecia zakłada uzyskanie "akceptacji ze strony kluczowych czynników politycznych połączone (...) z uzyskaniem środków na podwyżki".
Faza czwarta to wprowadzenie "firmy w okres drgań", by pracownicy znaleźli "nowe układy odniesienia". Na czym ma to polegać? Na testach sprawności fizycznej, przeprowadzaniu ocen pracowników, zapowiedzi zwolnień, niezapowiedzianych inspekcjach i "ośmieszaniu przed frontem kompanii".
Czy taki plan próbowano wprowadzić w życie? "Trudno powiedzieć. Materiał krążył wśród szefów i naczelników" - usłyszeli dziennikarze "Gazety Wyborczej" w ABW. Zespół Zybertowicza miał w ABW specjalny status. Na stałe do pomocy przydzielono mu trzech oficerów agencji.
Profesor jest cenionym przez PiS twórcą teorii układu tajnych służb i "szarej sieci" oplatającej Polskę. Od lipca do listopada 2007 roku pełnił funkcję doradcy ds. bezpieczeństwa premiera Jarosława Kaczyńskiego. Teraz jest doradcą prezydenta Lecha Kaczyńskiego - przypomina "Gazeta Wyborcza".


link do tego artykułu

0 komentarze:

 
◄Design by Pocket Distributed by Deluxe Templates