Google
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą społeczeństwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą społeczeństwo. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 listopada 2008

Lech Kaczyński nie zaprosił Wałęsy na galę 11 listopada

sobota, 8 listopada 2008 0

Na organizowaną przez prezydenta Kaczyńskiego galę z okazji 90. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości nie został zaproszony Lech Wałęsa - podało radio TOK FM. - Zaproszenie do pana Lecha Wałęsy nie zostało wysłane - powiedział prezydencki minister Piotr Kownacki.

Cały tekst

wtorek, 5 sierpnia 2008

Policjant chce publicznych egzorcyzmów

wtorek, 5 sierpnia 2008 0

"Zwracam się z prośbą do Waszej Eminencji o spowodowanie odprawienia zgodnie z prawem kanonicznym publicznych egzorcyzmów w siedzibie komendanta wojewódzkiego Policji w Szczecinie" - to fragment listu, jaki jeden z zachodniopomorskich policjantów wysłał do abpa Zygmunta Kamińskiego - informuje radio RMF FM.Opętanym według policjanta ma być radca prawny Koordynatora Zespołu Prawnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie. Funkcjonariusz zaznacza, że zło mogło także rozgościć się w miejscach, gdzie radca przebywa, a więc w szczecińskiej komendzie wojewódzkiej, tamtejszej izbie radców prawnych, Uniwersytecie Szczecińskim oraz jego własnej kancelarii - informuje radio RMF FM.Mundurowy nabrał podejrzeń, gdy przeglądając jeden z portali społecznościowych, odnalazł profil radcy, a w rubryce "O sobie" wpisane słowa: "adwokat diabła". Policjant zatroskany o dobro wszystkich funkcjonariuszy nie wahał się i napisał list do metropolity szczecińsko-kamieńskiego.
"Eminencjo, są uzasadnione powody do domniemywania, iż mogło mieć miejsce opętanie jego samego lub miejsc, w których przebywa (…). Zwracam się z prośbą do Waszej Eminencji o wyznaczenie właściwej osoby duchownej i przeprowadzenie tych szczególnych w swej formie, koniecznych sakramentaliów, celem uchronienia wskazanej osoby i miejsc od działania Złego" - pisze w liście "zatroskany" o duszę policjant.
Złowione na onet.pl

niedziela, 30 grudnia 2007

Światełko w mrokach ciemnogrodu

niedziela, 30 grudnia 2007 0

Małe zwycięstwo państwa Wojnarowskich

Blisko 200 tys. zł odszkodowania i ponad 2 tys. zł miesięcznej renty przyznał wczoraj Sąd Okręgowy w Łomży małżeństwu Barbarze i Sławomirowi Wojnarowskim za odmowę wykonania badań prenatalnych. Sąd uznał, że lekarze popełnili błąd, przez co drugie ich dziecko urodziło się z taką samą wadą genetyczną jak pierwszy potomek. O sprawie kłopotów rodziny nauczycieli z Łomży „TRYBUNA” napisała jako pierwsza we wrześniu 2003 r.

Dramat państwa Wojnarowskich zaczął się cztery lata wcześniej. Wtedy ginekolodzy z łomżyńskiego szpitala – Leszek P. oraz Agnieszka G. – odmówili skierowania ciężarnej pani Barbary na badania prenatalne, w tym badania genetyczne płodu. Odmówili, chociaż istniały poważne obawy, że drugie dziecko może urodzić się z podobną wadą co starszy Mateusz. Tak też się, niestety, stało. Monika cierpi podobnie jak brat na skomplikowaną chorobę – hipochondroplazję kości.

Badania prenetalne były potrzebne, aby rodzice mogli zdecydować, czy wydać na świat kolejne ciężko chore dziecko, czy skorzystać z prawa do legalnej aborcji. I to prawdopodobnie było powodem zachowania lekarzy, którzy z powodów ideologicznych nie chcieli dopuścić do ewentualnego przerwania ciąży. Podjęli więc decyzję za Wojnarowskich, ale konsekwencje tego ponoszą, niestety, rodzice. Znaleźli się w skrajnie trudnej sytuacji, także materialnej, bo prawidłowe leczenie dzieci wymaga ogromnych pieniędzy. Roczna terapia może kosztować nawet 80 tys. zł, co dla nauczycielskiej rodziny jest kwotą nieosiągalną.

Wojnarowscy złożyli prywatny pozew o zadośćuczynienie i odszkodowanie przeciwko łomżyńskiemu szpitalowi. Sprawa ciągnęła się latami, by w końcu trafić do Sądu Najwyższego. Był to skutek apelacji od pierwszego orzeczenia łomżyńskiego sądu, który przyznał jedynie 60 tys. zł zadośćuczynienia Barbarze Wojnarowskiej za naruszenie jej praw jako pacjentki. SN 13 grudnia 2005 r. orzekł, że w sytuacji, w jakiej znaleźli się rodzice z Łomży, może im przysługiwać roszczenie o tzw. złe urodzenie. Uznał, że szkodą rodziców była konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów na utrzymanie i wychowanie niepełnopsprawnego dziecka.
Więcej>>>
 
◄Design by Pocket Distributed by Deluxe Templates