Google

piątek, 23 listopada 2007

Superagentka w cywilu

piątek, 23 listopada 2007

Julia Pitera, choć nie należy do dworu Tuska, czuje się w Platformie mocna. Wierzy w zarażenie PSL liberalizmem, nie wierzy za to, by Mariusz Kamiński, szef CBA, kiedykolwiek zmądrzał

To pani jest tak nieważna dla PO czy korupcja?

– Dlaczego?!

Powstał rząd, słychać o rozmaitych nominacjach, a o Julii Piterze, superministrze od korupcji cisza...

– Ależ przeciwnie, ja już pracuję!

To kim pani tak naprawdę jest?

– Moim zadaniem jest wyjaśnianie przyczyn niedrożności...

Słucham?!

– Mam zająć się analizą, dlaczego pewne rzeczy w administracji nie działają,
wdrożyć pewne procedury...

Spróbujmy inaczej: jak się nazywa pani stanowisko?

– Jeszcze się nie nazywa, ustalimy to z Donaldem Tuskiem, ale przecież to
zupełnie nieistotne! Może nie użyjemy słowa „korupcja”, bo to już wszystkim
uszami wychodzi. Mnie też.


więcej>>>

0 komentarze:

 
◄Design by Pocket Distributed by Deluxe Templates